Ceny nowych mieszkań będą rosnąć. Powodem coraz wyższe ceny materiałów i brak siły roboczej [WIDEO]

02 stycznia 2018 5 Komentarzy

W ciągu roku sprzedaż mieszkań wzrosła o jedną piątą, a popyt na nowe wciąż jest bardzo duży. Na rozpędzonym rynku nieruchomości nie brakuje ryzyka, jak choćby związanego z brakiem siły roboczej czy rosnącymi kosztami materiałów, które będą coraz bardziej wpływać na podwyżki cen mieszkań. Na rynku nie widać jednak znaczących oznak spowolnienia, nie mówiąc już o kryzysie – podkreślają przedstawiciele J.W. Construction.

W ciągu roku sprzedaż mieszkań wzrosła o jedną piątą, a popyt na nowe wciąż jest bardzo duży. Na rozpędzonym rynku nieruchomości nie brakuje ryzyka, jak choćby związanego z brakiem siły roboczej czy rosnącymi kosztami materiałów, które będą coraz bardziej wpływać na podwyżki cen mieszkań. Na rynku nie widać jednak znaczących oznak spowolnienia, nie mówiąc już o kryzysie – podkreślają przedstawiciele J.W. Construction.

– Mamy kolejny rekordowy rok. W okresie od października 2016 roku do października 2017 roku sprzedano ponad 70 tys. mieszkań, czyli ponad 20 proc. więcej niż w analogicznym okresie rok wcześniej. Mamy do czynienia z kołem, które szybko się toczy – mówi agencji Newseria Biznes Małgorzata Szwarc-Sroka, członek rady nadzorczej J.W. Construction.



Jednym z czynników, które wpływają na wysoki popyt, są historycznie niskie stopy procentowe, które przekładają się na oprocentowanie i niską rentowność lokat bankowych. To w połączeniu z niepewnością co do innych form inwestowania spowodowało, że wielu Polaków zdecydowało się ulokować kapitał w nieruchomościach. Z danych Izby Zarządzających Funduszami i Aktywami w 2016 roku już 51 proc. inwestujących Polaków wybrało nieruchomości jako formę lokowania kapitału.

– Nic nie wskazuje na to, żeby stopy procentowe miały wzrosnąć, przynajmniej w 2018 roku. Mamy więc nadzieję, że ta koniunktura będzie się utrzymywać. Jeżeli jednak tempo rzeczywiście będzie wolniejsze, to możemy mieć do czynienia ze spowolnieniem. Na pewno występują ryzyka. Już mamy problemy, jeśli chodzi o wykonawstwo. To jest normalne, bo brakuje rąk do pracy, rosną koszty wykonawstwa i koszty materiałów – na pewno jest to czynnik, który będzie miał wpływ na branżę – zauważa Małgorzata Szwarc-Sroka.

Podkreśla jednak, że rozpędzona koniunktura nie będzie się utrzymywać zawsze – wcześniej czy później na rynku mieszkaniowym należy się spodziewać spowolnienia.

– Na dziś nie ma żadnych podstaw, żeby mówić o kryzysie, porównując to do sytuacji sprzed kilku laty. Wtedy mieliśmy do czynienia z dużymi zakupami pakietowymi, inwestycyjnymi. Byli to inwestorzy zagraniczni, co gorsza płatności były w systemach tzw. 10/90, 20/80 – na początku były wpłacane zaliczki, a na końcu dopłat nie było. Stąd wszystkie te mieszkania wracały na rynek. Dzisiaj nie ma zakupów pakietowych, nie ma inwestorów zagranicznych, a płatności są bezpieczne, wpłacane w transzach. W dodatku mamy ustawę deweloperską, która chroni obie strony – mówi Małgorzata Szwarc-Sroka.

Rosnące koszty budowy i materiałów oraz niedobór siły roboczej już zaczynają się odbijać na cenach mieszkań, zwłaszcza w ofercie deweloperów, którzy drogo pozyskiwali grunty pod budowę. W najbliższych miesiącach osoby, które planują zakup mieszkania, powinny się jednak spodziewać wyższych stawek.

– Ceny rosną, ale nie mamy do czynienia z gwałtownym ruchem. Jeżeli będą wzrastać ceny materiałów i usług, to nieuniknione jest przełożenie na ceny mieszkań. Pytanie tylko, w jakiej wysokości? Tak się składa, że mamy grunty kupione w stosunkowo niskich cenach, mamy jeszcze ten bufor, który pozwala nam na podwyżki. Gorzej pewnie u tych deweloperów, którzy kupili ziemię drogo. Tam pewnie należy się spodziewać wzrostu cen – prognozuje Małgorzata Szwarc-Sroka.

J.W. Construction korzysta z dobrej koniunktury. Deweloper buduje w tej chwili około 4 tys. lokali. W planach ma drugie tyle w nowych inwestycjach, które będzie rozpoczynać na bazie już posiadanych gruntów, kupionych po okazyjnych cenach.

W ciągu trzech pierwszych kwartałów tego roku deweloperska spółka znalazła nabywców na 1239 mieszkań (w porównaniu do 1171 lokali w tym samym okresie poprzedniego roku), odnotowując ponad 92 mln zł przychodów ze sprzedaży i zysk netto na poziomie 6,6 mln zł.

– Tempo sprzedaży w poszczególnych lokalizacjach było bardzo duże, co jest odzwierciedleniem całego rynku. Szczególnie jeśli chodzi o warszawską inwestycję na ulicy Kasprzaka – tam tempo było zawrotne, zarówno jeśli chodzi o sprzedaż mieszkań, jak i lokali na wynajem, czyli mieszkań inwestycyjnych i aparthoteli. W dalszym ciągu jest dużo chętnych do inwestowania. Popyt na mieszkania, ale też na zakupy inwestycyjne mają całkiem spory udział w sprzedaży i wykazywanym progresie – mówi Małgorzata Szwarc-Sroka.

Wyciągając wnioski z poprzednich kryzysów i rynkowych dołków, J.W. Construction zamierza dywersyfikować przychody i obok mieszkań i aparthoteli spółka włączy do oferty magazyny.

– Na kupionych wcześniej gruntach będziemy budować powierzchnię magazynową i parki logistyczne. Przygotowujemy się do tego, widzimy w tym dużą szansę. Mamy również sieć hoteli. Staramy się dywersyfikować nasze przychody, bo wtedy czujemy się bezpiecznie – mówi Małgorzata Szwarc-Sroka.

W nadchodzącym czasie deweloper rozpocznie też dwie nowe inwestycje w Gdańsku, skupi się też na swojej flagowej inwestycji w Warszawie, na rogu ulic Prymasa Tysiąclecia i Kasprzaka. W przygotowaniu jest kolejny etap inwestycji „Bliska Wola”, w którym powstanie 1,5 tys. mieszkań.

– Mamy działki na Białołęce, na ulicy Lewandów i Berensona, które będziemy chcieli zabudowywać. Co dla nas nietypowe, kupiliśmy również od PKO BP kamienicę do rewitalizacji w bardzo dobrym punkcie. Planujemy tam budowę co najmniej aparthoteli. Chcielibyśmy też pozyskać nowe grunty. Myślimy o jakiejś dużej działce w Warszawie i Krakowie. Jeśli chodzi o powierzchnie magazynowe, posiadamy 20 ha w Szczecinie niedaleko portu, gdzie jest możliwość dużej zabudowy, między 70–80 tys. mkw. powierzchni usługowej – mówi członek rady nadzorczej J.W. Construction.

Źródło: newseria.pl

Komentarze

...
12:23, 02 stycznia 2018

Dlatego - w przypadku Ostrołęki - znacznie lepiej kupić mieszkanie z drugiej ręki, do remontu (ważne by okna, podłogi i instalacje były nowe, ściany czy kuchnię/łazienkę każdy i tak robi sam pod siebie).

W tej samej cenie co mieszkanie w stanie deweloperskim (czyli do zrobienia wszystko) ma się już mieszkanie i zaoszczędzoną kasę na remont i dobre meble, a lokal jest w fajnym miejscu (np. osiedle Centrum z placem zabaw, szkołami, przedszkolami itd. zaraz obok, czego na nowych osiedlach tak za bardzo nie ma).  Sam tak zrobiłem i jestem mega zadowolony. Bardziej przeszkadzałaby mi duża odległość do szkół/sklepów czy brak fajnego osiedlowego placu zabaw dla dzieciaków niż brak windy. Jeśli brałbym na 8. piętrze to może i tak, ale 3. czy 4. piętro to nie problem.

...
12:50, 02 stycznia 2018

Jeżeli ceny nowych rosną to w ślad za tym pójdą też ceny używanych, nie może być inaczej.


A powodem wzrostu cen to oczywiście materiały, ale wzrost kosztów pracy co przecież przekłada się również na ceny materiałów.

...
13:04, 02 stycznia 2018

To jest jasne, że za deweloperskimi będą szły też używane, ale jednak i tak będą tańsze. Warszawa czy Kraków to trochę inne rynki, tam lokalizacja liczy się bardzo mocno i rynek wtórny nieraz przewyższa rynek pierwotny, ale w Ostrołęce jest tak tylko przy mieszkaniach bardzo ładnie odnowionych. A to się nie opłaca, bo każdy i tak prędzej czy później remont zrobi.


Moim zdaniem ja zrobiłem dobry interes: kupiłem mieszkanie na Centrum blisko szkół z konca lat 80. (czyli jakościowo dobre), ocieplone, z nowymi instalacjami, grzejnikami, oknami i podłogami, tylko ze starą łazienką, kuchnią, drzwiami i brzydkimi ścianami, ale to nie problem, największe koszty już mnie ominęły - ściany sam przemalowałem, drzwi wstawiłem, łazienkę i kuchnię zrobili mi fachowcy i jeszcze kupiłem komplet mebli do każdego z pokojów i zabudowę. Sumarycznie zakup mieszkania (gość sprzedawał jako do remontu, po dziadkach) + remont taki jak chciałem + komplet mebli + podatek wyniósł mnie taniej niż mieszkanie w nowym budownictwie w gorszej lokalizacji... Może to mój fart, ale jak się poszuka, to się znajdzie moim zdaniem.


Co do cen materiałów, to się zgodzę/ Poza tym, na ceny materiałów i robocizny przedkładają się też podatki i inflacja, a te rosną...

...
22:34, 02 stycznia 2018

To fakt, że jak się kupuje mieszkanie nowe to jest to absolutny golas, gdzie trzeba porobić podłogi - tak jest najczęściej.

...
02:48, 04 stycznia 2018

Dziś na RMF FM słyszałem, że Polska ma otwierać urzędy pracy za granicą. To jest jakaś recepta, gdyż rzeczywiście brakuje rąk do pracy, na fachowców trzeba czekać długimi miesiącami.



Dodaj Komentarz


COMFORT - BRAMY OKNA ROLETY MISTRZOWSKA OFERTA

Poznaj naszą kompleksową ofertę i wybierz bramę odpowiednią dla siebie! Zalety bramy Krispol

KOMPLEKSOWE USŁUGI REMONTOWO-BUDOWLANE 603 199 022

KOMPLEKSOWE USŁUGI REMONTOWO-BUDOWLANE 603 199 022   USŁUGI REMONTOWO-BUDOWLANE pełen

Usługi remontowo- budowlane

Usługi remontowo- budowlane 

Sprzedam działkę w Czarnowcu (5km od Ostrołęki)

Sprzedam działkę budowlaną w Czarnowcu na ulicy Kasztanowej. Działka 15 arów, nr 59/5.

Usługi Hydrauliczne C.O-Wod-Kan.od A do Z

Nasza Oferta Zawiera:
Kompleksowe usługi Hydrauliczne
Instalację Wodną,
Instalację

FaceBook